Chitarra Romana – tango
muzyka: Eldo di Lazzaro, text Ed. Melodi
Sotto un manto di stelle Roma bella mi appare solitario il mio cuor disilluso d'amor va nell'ombra a cantar una muta fontana una stella lassù o chitarra romana accompagnami tu.
ref Suona suona mia chitarra accompagnami in sordina la mia bella fornarina al balcone non c'e' piu'… Se la voce e' un po' velata lascia piangere il mio cuore senza casa e senza amore mi rimani solo tu.
Lungotevere dorme mentre il fiume cammina io lo seguo perché mi trascina con sè e travolge il mio cuor vedo un ombra lontana un balcone lassù o chitarra romana accompagnami tu.
ref Suona suona mia chitarra accompagnami in sordina la mia bella fornarina al balcone non c'e' piu'… Se la voce è un po' velata lascia piangere il mio cuore senza casa e senza amore mi rimani solo tu o chitarra romana accompagnami tu… |
Chitarra Romana – tango
tłumaczenie dla alTango! Anna Gołębiewska
Pod gwiezdnym płaszczem Rzym piękny mi się jawi samotne me serce zawiedzione w miłości w cień umyka, by śpiewać. Milcząca fontanna, a tam w górze gwiazda o, rzymska gitaro, przygrywaj mi.
Graj, graj ma gitaro, przygrywaj mi cicho, moja piękna piekareczka* zniknęła z balkonu. Gdy głos już przycicha, memu sercu daj się wypłakać. Nie mam domu ni miłości, zostałaś mi tylko ty.
Śpi tybrzańskie wybrzeże, a gdy rzeka płynie podążam za nią, gdyż mnie porywa i unosi me serce w oddali widzę cień i balkon tam w górze o, rzymska gitaro, przygrywaj mi.
Gdy głos już przycicha, memu sercu daj się wypłakać. Nie mam domu ni miłości, zostałaś mi tylko ty. o, rzymska gitaro, przygrywaj mi…
* fornarina – córka piekarza, postać z rzymskiej legendy:
Każde miasto ma swój ulubiony wypiek, nazywany jego specjalnością, ale "panettone" z Mediolanu ma swój odrębny urok. Podczas świąt Bożego Narodzenia Mediolańczycy częstują się nim wraz z przyjaciółmi i rodziną. Jednak nie tylko jego smak wzbudza zainteresowanie co legendy krążące wokół. I prawie wszystkie są historiami miłosnymi. W złotych latach włoskiego Odrodzenia, pod koniec XV wieku, dwór Ludovico il Moro w Mediolanie przewyższał wszystkie inne dwory włoskie. Ludovico był bardzo hojny. Wśród jego ulubieńców był giermek Giacometto degli Atellani, któremu podarował dom (do dziś istniejący), we wsi Vercellina, po lewej stronie obecnego corso Magenta, naprzeciwko kościoła Santa Maria delle Grazie, w którego refektarzu, wtedy, Leonardo da Vinci malował swoją Ostatnią Wieczerzę. Dom Atellaniego stał się szybko znakomitym punktem spotkań, gdzie bywały najpiękniejsze damy mediolańskie i najwspanialsze umysły epoki…. Jedynie syn Giacometta nie brał udziału w zabawach rodzinnych. Nazywał się Ughetto i był zakochany w pięknej córce piekarza, Adalgisie, którego piekarnia sąsiadowała z jego domem. Oczywiście miłości zakochanych sprzeciwiała się rodzina Unghetto, i chłopak mógł spotykać swoją ukochaną jedynie nocą, kiedy doglądała piekarni swojego ojca. Interesy piekarza jednak nie szły dobrze ponieważ otwarcie nowej konkurencyjnej piekarni w pobliżu spowodowało utratę klientów. Ughetto wpadł więc na wspaniały pomysł: dodał do chleba masło i cukier. Sukces był natychmiastowy. Zakochany chłopak widząc uśmiech rozjaśniający twarz ukochanej, dał się ponieść entuzjazmowi i dodał do chleba również kawałeczki cytronu i rodzynki. Rezultat przechodził najśmielsze oczekiwania: cała wieś stała w kolejce pod drzwiami piekarni, aby kupić ciasto. Rodzina Atellani uspokoiła się po sukcesie piekarza; w ten oto sposób Ughetto i Adalgisa mogli ukoronować swoje marzenia o miłości bez przeszkód i pobrali się. |